07:03

Przygody z pępuchem

Majuchna kończy dziś 10 tygodni! Sto lat Mała :)

Dwa tygodnie temu pożegnała się ze swoim dobrym przyjacielem - pępuchem. Jakoś tak nie chcieli się rozstać i byli ze sobą przez 8 tygodni.

Przy wypisie ze szpitala zostaliśmy dokładnie poinstruowani jak zajmować się pępkiem. Zalecono nam przemywać kikut octaniseptem. Następnego dnia odwiedziła nas położna, która potwierdziła to, co powiedziano nam w szpitalu. Twierdziła, że pępuszek jest ładny, a na kolejnej wizycie nie będzie już po nim śladu. I tak mijał tydzień za tygodniem, aż w końcu położna poleciła przemywać spirytusem. Skubaniec jednak za nic w świecie odpaść nie chciał.

Na rutynowej wizycie u pediatry dostaliśmy skierowanie do chirurga dziecięcego. Trochę się tego obawiałam, ale wujek google opisał mi cały zabieg zaciskania nitką pępka, więc szybciutko się uspokoiłam. Czy to koniec przygody? O nie nie nie. Pan chirurg dokładnie obejrzał pępowinkę i stwierdził, że nie będzie jej ruszał:/ Wpadliśmy w lekką konsternacje. No bo jak to? A nitka? A szast prast i po strachu? Wyznaczył nam termin kontroli za 10 dni. Oczywiście nic się do tego czasu nie zmieniło, a pan doktor znowu nie chciał nic zrobić. Postanowił jednak trochę pępkiem poruszać i na całe szczęście kikut został mu w szczypcach :)

Troszkę nam z tym odpadaniem pępowiny zeszło. Niestety spotkaliśmy się z milionem opinii na ten temat. Okazuje się, że nie ma jakiegoś ściśle wyznaczonego czasu, w którym pępek ma odpaść. Naczytaliśmy się, że tak późne oddzielanie się kikuta może świadczyć o jakichś poważnych problemach zdrowotnych itp. Nikt nie potrafił nam powiedzieć wprost czy to normalne, czy nie. Muszę przyznać, że najedliśmy się strachu.

Na szczęście wszystko dobrze się skończyło i już prawie o pępku nie pamiętamy :)

4 komentarze:

  1. Nie ma co myśleć i bać się na wyrost!
    U nas pępek odpadł szybko, bo już w szóstej dobie życia.
    Ale tak jak Wy, chirurga dziecięcego odwiedzaliśmy - Zosia miała problem z przepukliną pępkową.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie długo się Was trzymał ten pępek, ale najważniejsze że nareszcie odpadł :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam:) Odpisałam u siebie ale napisze i tutaj:Opaski kupiłam na Allegro gdy Wiki miała 2 m-ce...musiałam zmniejszyć ich obwód...ale służą nam już trzeci sezon. Chyba u tego sprzedawcy brałam:
    http://allegro.pl/listing/user/listing.php?order=p&us_id=19392219 tylko jakiś mały wybór teraz. Wpisz w wyszukiwarce opaski bawełniane kokarda powinno ci wyszukać:)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 MamusiOOwo , Blogger