06:36

Niby taka zwykła grzechotka...

Jakiś czas temu przeglądając blogi natknęłam się na krótki opis zabawek-grzechotek firmy Oball. Koncepcja ciekawa, ale czy warta swojej ceny? (ok.40-60 zł) Jakoś się nie mogłam przekonać do wydania sporej kwoty na zwykłą piłeczkę.
Kilka tygodni później (mniej więcej wtedy, gdy Majka skończyła 3 miesiące) w sklepach Biedronka można było dostać produkty Oball za 17,99 zł. Skusiłam się, chociaż muszę przyznać, że dalej nie byłam przekonana.
A teraz? A teraz wszystkim polecam! Ta mała różowa piłka zrewolucjonizowała zabawę Majki. Dzięki niej Mała nauczyła się chwytać zabawki i teraz sięga łapami po wszystko. Cieniutkie boki grzechotki idealnie pasują do małej rączki i zachęcają do aktywności.
Polecam gorąco szczególnie dla takich 3-4 miesięcznych dzieciaków. U nas sprawdza się świetnie.



1 komentarz:

  1. Zawsze przed zakupem jakiejś nowości,czytam opinię innych mam. Nie ma to jak dobra recenzja w babskim wydaniu;)Właśnie sama się przekonałaś:D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 MamusiOOwo , Blogger