06:01

Trzydniówka

Maja niestety zachorowała na trzydniówkę - chociaż nie mam pewności czy to na pewno to choróbsko. Mieliśmy szczęście, że dzień przed gorączką byliśmy na rutynowych badaniach, które obejmowały również morfologię, która wykazała, że Maja ma jakiegoś wirusa. Już w tym dniu była marudna, ale gorączka pojawiła się dopiero nad ranem. 

Przez trzy dni temperatura oscylowała pomiędzy 38,5-39 stopni. Zbijaliśmy ją paracetamolem, który sprawdził się idealnie. Nie jestem pewna, czy była to trzydniówka, bo córa nie ma wysypki. Hm...

Nie wiem jak przetrwalibyśmy te trudne dni, gdyby Maja nie była cycowanym dzieckiem. Co chwilkę była przystawiana do piersi, co ją uspokajało i łagodziło niedogodności. Dodatkowo zyskałam pewność, że Mała się nie odwodni. Nie miała apetytu, od czasu do czasu piła tylko trochę wody. Cieszę się, że mamy to już za sobą :)

05:30

Nasza smoczkowa historia

Dawno dawno temu małej dziewczynce zabrano smoczek.. Dziewczynką byłam ja i jest to jedno z moich najwcześniejszych wspomnień z dzieciństwa. Pamiętam dokładnie, w którym pokoju to się stało i jak się obraziłam na wszystkich. Efektem tego było przerzucenie się na ssanie palca, które towarzyszyło mi przez kilka lat.

Moi rodzicie za długo zwlekali z odsmoczkowaniem i nie wiedzieli jak sobie z tym poradzić. Potem niestety nie było lepiej. Czułam się winna ssania palca. Uważałam, że to coś bardzo wstydliwego. Im bardziej się tego wstydziłam, tym bardziej nie mogłam się oduczyć.

W związku z moją historią byłam przekonana, że swojemu dziecku smoczka nie podam w ogóle. W trakcie kompletowania wyprawki jednak do koszyka wpadł zestaw smoczków, chociaż byłam twardo przekonana, że nie będziemy ich podawać. Maja w drugim tygodniu życia zapomniała co to sen i dała nam nieźle w kość. Próbowaliśmy wszystkiego, byłe by tylko zasnęła lub nie krzyczała chociaż przez minutę. Spróbowaliśmy smoczka, ale Mała nie chciała go ssać. Pozostała więc bezsmokowym niemowlakiem :) 

Jestem zadowolona z tego, że córa nie smokuje, chociaż dostrzegam kilka minusów. Jeśli budzi się w nocy, to uspokaja ją pierś. Pewnie dużo łatwiej byłoby ze smokiem, ale nie muszę się martwić o późniejsze pożegnanie z przyjacielem :)

13:12

Instagram

Instagram
Zapraszamy!


Instagram
Copyright © 2016 MamusiOOwo , Blogger