03:06

Strach przed kąpielą

Maja do tej pory z chęcią się kąpała. Czasami miała gorszy dzień i kąpiel była okupiona płaczem, ale naprawdę rzadko się to zdarzało.

Niestety od miesiąca borykamy się z panicznym strachem przed wanną. Wszystko zaczęło się dosyć niewinnie.. Najpierw nie spodobało się córce kąpanie na leżąco, więc wszystko odbywało się na siedząco. Potem również ta forma przestała jej odpowiadać i protestowała przy wejściu do wanny. Teraz na rozbieranie i wchodzenie do łazienki reaguje histerią. Nie jest to zwykły płacz, tylko krzyk na najwyższych obrotach. Serce się kroi i łzy płyną nie tylko  z jej oczu.

Nie mamy pojęcia czym jest to spowodowane. Nic w kąpielowej rutynie nie uległo zmianie. Woda ma tę samą temperaturę, godzina kąpieli jest ta sama, zabawki te same.. Mała nie zachłysnęła się wodą, płyn nie wlał się do oczów..
 
Próbowaliśmy wszystkiego - pozwoliliśmy jej przeczekać kilka dni z nadzieją, że jej minie - nie minęło, wchodziliśmy w ciuchach do suchej wanny, kąpaliśmy się wspólnie. Nic, a nic nie pomaga. Nie chcemy kąpać jej na siłę, ale niestety kilka razy w tygodniu Mała musi być wykąpana. 

W ciągu dnia bez oporów pozwala sobie umyć rączki w łazience i spokojnie do niej wchodzi. W misce z wodą i zabawkami chętnie zanurza łapki, ale już stopami do niej nie wejdzie.

Nie wiemy jak sobie z tym poradzić..
Bardzo proszę o rady.
Copyright © 2016 MamusiOOwo , Blogger