03:06

Strach przed kąpielą

Maja do tej pory z chęcią się kąpała. Czasami miała gorszy dzień i kąpiel była okupiona płaczem, ale naprawdę rzadko się to zdarzało.

Niestety od miesiąca borykamy się z panicznym strachem przed wanną. Wszystko zaczęło się dosyć niewinnie.. Najpierw nie spodobało się córce kąpanie na leżąco, więc wszystko odbywało się na siedząco. Potem również ta forma przestała jej odpowiadać i protestowała przy wejściu do wanny. Teraz na rozbieranie i wchodzenie do łazienki reaguje histerią. Nie jest to zwykły płacz, tylko krzyk na najwyższych obrotach. Serce się kroi i łzy płyną nie tylko  z jej oczu.

Nie mamy pojęcia czym jest to spowodowane. Nic w kąpielowej rutynie nie uległo zmianie. Woda ma tę samą temperaturę, godzina kąpieli jest ta sama, zabawki te same.. Mała nie zachłysnęła się wodą, płyn nie wlał się do oczów..
 
Próbowaliśmy wszystkiego - pozwoliliśmy jej przeczekać kilka dni z nadzieją, że jej minie - nie minęło, wchodziliśmy w ciuchach do suchej wanny, kąpaliśmy się wspólnie. Nic, a nic nie pomaga. Nie chcemy kąpać jej na siłę, ale niestety kilka razy w tygodniu Mała musi być wykąpana. 

W ciągu dnia bez oporów pozwala sobie umyć rączki w łazience i spokojnie do niej wchodzi. W misce z wodą i zabawkami chętnie zanurza łapki, ale już stopami do niej nie wejdzie.

Nie wiemy jak sobie z tym poradzić..
Bardzo proszę o rady.

4 komentarze:

  1. Oj... niestety nie mam złotej rady... U nas było podobnie, tylko że po tym jak Anetka trochę się poślizgła i wystraszyła, później bała się wejść do wanny, ale z biegiem czasu na nowo się oswoiła i już jest dobrze... Liczę, że u Was też strach przed kąpielom niedługo minie...

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie bez problemu kładła się w wanience do stycznia tego roku, czyli do 15 miesiąca. Potem zaczęła panikować i za nic nie chciała się położyć, usiąść. Zaczęłam myć ją na stojąco i tak jest do dzisiaj. Po jakimś czasie zaczęła się przyzwyczajać i już krzyku nie ma, ale na stojąco.

    OdpowiedzUsuń
  3. No ja nie mialam tego problemu raczej krzyk i pisk pojawia sie tylko jak jest koniec kompania i czas wychodzic z wody, ale moja kuzynka miala podobny problem ,a zachęciła dziecko robiąc mu masę piany ze nawet nie było widać wody miało wtedy frajde na całego i nie zwracało uwagi ze bralo kąpiel drugim sposobem było zabarwienie wody można taki proszek czy to płyn był nie pamiętam ale można go kupić w rossmanie dla dziewczynek jest różowy dla chłopaków niebieski;)) mam nadzieję ze maleńkiej szybko ten strach przejdzie i wytrwałości;) powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzeba powoli próbować, może właśnie jakieś zabawki ją bardziej zachęcą, piana, puszczanie baniek mydlanych - tak na wesoło, żeby było. :)
    U mnie syn uwielbia kąpiele i raczej były nieraz fochy, jak był młodszy o to, ze musi wychodzić.. ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 MamusiOOwo , Blogger