04:46

Wizyta adaptacyjna u stomatologa

Za nami pierwsza wizyta Majki u dentysty. Chcieliśmy sprawdzić, czy wszystko jest w porządku i upewnić się, że postępujemy właściwie z pielęgnacją jamy ustnej u malucha.

Na wizytę u naszej pani doktor czekaliśmy około tygodnia. Cały tydzień opowiadałam Mai o tym, gdzie pójdziemy i co się będzie działo. Wydaje mi się, że trochę zrozumiała i bardzo chętnie weszła zarówno do gabinetu, jak i na fotel dentystyczny.

Pani stomatolog długo z Majką rozmawiała, rozśmieszała ją, dmuchała balony, puszczała bajkę. Wszystko po to, żeby Mała jak najczęściej otwierała buzię i umożliwiła pani doktor przegląd ząbków.

Długo rozmawiałyśmy o naszych nawykach żywieniowych, higienie, karmieniu piersią. Muszę przyznać, że byłam bardzo pozytywnie zaskoczona, gdy pani stomatolog pochwaliła mnie za długie karmienie piersią. Była zadowolona z Majki diety i nawyków higienicznych.

Niestety okazało się, że na dwóch górnych ząbkach pojawiły się przebarwienia i prawdopodobnie próchnica. Byłam załamana, myślałam, że źle pielęgnujemy ząbki, ale na szczęście winna jest demineralizacja szkliwa, która pojawia się u małych dzieci z niedoboru śliny - szczególnie w nocy. Dostałyśmy pastę w musie, którą codziennie na noc smarujemy wszystkie zęby. Ma to na celu przywrócić równowagę i zapobiec dalszej demineralizacji.

Teraz będziemy spotykać się z panią doktor raz w miesiącu, aby kontrolować ewentualne ubytki i je leczyć. Nie wiem jak wygląda leczenie zęba u tak małego dziecka, ale ufam swojej stomatolog i wiem, że wszystko będzie dobrze.

04:26

18-20 miesięcy Majki

18-20 miesięcy Majki
Maja skończyła już 20 miesięcy. Ostatnie tygodnie, od kiedy została półtoraroczniakiem minęły nam przede wszystkim na mówieniu. Kiedyś myślałam, że Majka nie sprosta zadaniu 270 słów na dwa lata. Bardzo się cieszę, że się myliłam :) Nie prowadzę żadnego słownika, ponieważ nie nadążam spisywać wyrazów wypowiedzianych przez Maję. Potrafi nazwać zwierzątka, owoce, warzywa, postacie z książek, przedmioty życia codziennego, zabawki, członków rodziny, części ciała. Raz usłyszane słowo i jego znaczenie rozumie w mig. Tworzy proste zdania i śpiewa piosenki.

Ma swoje ulubione zabawki, z którymi nie chce się rozstawać, więc część z nich wszędzie ze sobą zabieramy. Ulubioną zabawką jest miś, którego bardzo często musimy prać, ponieważ jest towarzyszem zarówno do spania, zabawy, jak i do piaskownicy :)




Maja jest fanką książeczek. Odkąd potrafi nazywać w nich wszystko, przegląda je godzinami. Ciągle powiększamy biblioteczkę i szukamy ciekawych nowości.

Jak na dużą panienkę przystało, Maja zrezygnowała z wózka. Nigdy nie lubiła w nim jeździć, ale czasami dała się przekonać. Teraz na każdy spacer idziemy na nogach. Taka wyprawa trwa przeważnie kilka godzin, w czasie których idziemy na plac zabaw, bawimy się i wracamy. Majka często zbacza z trasy, zatrzymuje się, żeby pogawędzić z miłymi paniami i innymi dziećmi :) Muszę przyznać, że czasami dla mnie taki spacer jest bardzo męczący, ale nie jest źle.

Chodzę z Majką na zajęcia zorganizowane dla maluchów. Jestem zaskoczona tym, jak Maja świetnie sobie na nich radzi. Chętnie uczestniczy w każdej proponowanej zabawie, słucha poleceń i jest ciągle radosna.

Już nie mogę się doczekać kolejnych miesięcy spędzonych razem :)

Copyright © 2016 MamusiOOwo , Blogger