04:26

18-20 miesięcy Majki

Maja skończyła już 20 miesięcy. Ostatnie tygodnie, od kiedy została półtoraroczniakiem minęły nam przede wszystkim na mówieniu. Kiedyś myślałam, że Majka nie sprosta zadaniu 270 słów na dwa lata. Bardzo się cieszę, że się myliłam :) Nie prowadzę żadnego słownika, ponieważ nie nadążam spisywać wyrazów wypowiedzianych przez Maję. Potrafi nazwać zwierzątka, owoce, warzywa, postacie z książek, przedmioty życia codziennego, zabawki, członków rodziny, części ciała. Raz usłyszane słowo i jego znaczenie rozumie w mig. Tworzy proste zdania i śpiewa piosenki.

Ma swoje ulubione zabawki, z którymi nie chce się rozstawać, więc część z nich wszędzie ze sobą zabieramy. Ulubioną zabawką jest miś, którego bardzo często musimy prać, ponieważ jest towarzyszem zarówno do spania, zabawy, jak i do piaskownicy :)




Maja jest fanką książeczek. Odkąd potrafi nazywać w nich wszystko, przegląda je godzinami. Ciągle powiększamy biblioteczkę i szukamy ciekawych nowości.

Jak na dużą panienkę przystało, Maja zrezygnowała z wózka. Nigdy nie lubiła w nim jeździć, ale czasami dała się przekonać. Teraz na każdy spacer idziemy na nogach. Taka wyprawa trwa przeważnie kilka godzin, w czasie których idziemy na plac zabaw, bawimy się i wracamy. Majka często zbacza z trasy, zatrzymuje się, żeby pogawędzić z miłymi paniami i innymi dziećmi :) Muszę przyznać, że czasami dla mnie taki spacer jest bardzo męczący, ale nie jest źle.

Chodzę z Majką na zajęcia zorganizowane dla maluchów. Jestem zaskoczona tym, jak Maja świetnie sobie na nich radzi. Chętnie uczestniczy w każdej proponowanej zabawie, słucha poleceń i jest ciągle radosna.

Już nie mogę się doczekać kolejnych miesięcy spędzonych razem :)

6 komentarzy:

  1. Moja ma dwa lata i kilkanaście słówek tylko. Nie wiem czy po prostu tak ma czy coś jest nie tak, ale ogólnie jest bardzo żywym dzieckiem tak jak Twoja, dużo rozumie, ale ... mało mówi.
    Na zajęcia chodzisz żeby miała kontakt z dziećmi czy jest jakiś inny powód?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas to tak nagle się rozwinęło. co prawda wcześniej troszkę mówiła, ale po 18 miesiącu poszło raz dwa. na zajęcia chodzimy, żeby jakoś urozmaicić nam monotonie dnia codziennego. tylko raz w tygodni usą te zajęcia niestety.

      Usuń
  2. Moja córka też była taką gadułą, sprawiły to właśnie książki, za którymi przepada po dziś dzień. Pięknie się Wam Majeczka rozwija. Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A u nas narazie "baba", "mama", buuu" i inne bliżej nie sklasyfikowane :) i podziwiam za kilkugodzinne spacery :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój Filip ma 19 miesięcy. Gada jak najęty!! :) Zaczęło się tak we wrześniu- potok słówek a teraz można sobie z nim fajnie już pogadać. Zapraszam do nas: http://laydymami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj... to chyba takie gadatliwy rocznik ;-) Moja Anetka (prawie dwa lata) też gada, gada i gada... Nie przypuszczałam, że takie małe dziecko już tyle słów może powiedzieć, tworzyć zdania, itd.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 MamusiOOwo , Blogger